tak krótko podsumowała pokaz wrocławskiej fontanny multimedialnej jedna moja znajoma. ja bym jednak powiedział więcej. i po socjologicznemu. bardzo efektowny przekaz multimedialny wykorzystujący multisensoryczność odbiorcy. czasem przybierający formę wręcz natarczywego, skomasowanego ataku, innym razem bawiącego pojedynczymi, drobnymi wrażeniami rozczulającymi w ten sposób człowieka i zmysł jego wszelki.
w sumie, jednym podobać będzie się jedno, innym drugie. stąd, akurat celowo ułożony repertuar, zakładający różnorodność odbiorców i ich oczekiwań, sprawia że każdemu może się coś w pokazie nie spodobać, każdemu jednak też coś z pewnością spodobać się spodoba.
ogólnie. ciekawa rozrywka, angażująca na raz kilka zmysłów, można się też raz i dwa nawet zachwycić, reagując spontanicznym och tudzież ach. więc generalnie, polecam!
/ps/ dziś wchodzi też nowy repertuar. pokaz, standardowo już chyba, o 22. zamierzam się wybrać.
aa, i żeby nie było. też pozwolę sobie przyspamować, przy tej okazji, wszak ostatnio 'debiutowałem' na jutubie. i właśnie przy tej okazji. a zatem: link pierwszy i link drugi.
0 komentarze:
Prześlij komentarz