człowiek nie wtedy jest szmatą, kiedy zachowuje się jak szmata, a więc kiedy się szmaci nie dbając o to, lub kiedy inni go za takiego postrzegają, a choćby mieli na to dowody. jeżeli człowiek szmaci się z własnej winy, to chociaż zasługiwałby nawet na to niezbyt zaszczytne miano, nie odczuje tego w ten sposób, nie będzie tego odbierał tak, jak być może nawet powinien. człowiek dopiero wtedy staje się szmatą i odczuwa to dotkliwie, gdy zostanie zeszmacony przez drugiego człowieka. i to bez zrozumiałego dlań powodu. dziś czuję smród.
poza tym jedna wielka gonitwa a może po części ucieczka, sam już nie wiem. mam nadzieję tylko, że nie gonię jak pies własny ogon, bo to już byłaby tragedia i prosta droga do autodestrukcji.
basen, płuca na wierzchu. artykuł, wreszcie wysłany. ciapąg pospieszny, prawie pod koła. no i cóż znaczy dzień dobry? czasem nie znaczy nic, okazuje się. albo znacznie więcej jeszcze. sowie chodzą po głowie. no i rest, niestety, rest.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
mocne słowa
OdpowiedzUsuńjaka jest definicja pojęcia "zeszmacić się"? albo jak mogę zaobserwować, że np. mój przyjaciel się zeszmacił?
OdpowiedzUsuń