wtorek. 24 lutego. to nic że jest już de facto środa, że upłynęło jej już ponad trzy godziny. to wszystko nic. a ważne to co się dzieje.
w wielkim skrócie, no bo... no bo tak. 12 uejk ap. korki resorki dżastiny. dwie śmiszne panny z ue. anita, ikea, poduszki czy i kołdyra. problemy z precyzyjnym podaniem geolokalizacji, w drodze, po drodze, a może nie po drodze. wieczór. tu bieganie. mokro śnieżnie dupnie. ale zacnie, i tak miło. potem wielkie gotowanie. i na koniec z kszyszem wielkie wielkie pogadanie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz